|
Blog > Komentarze do wpisu
Szczecin
Zdarzyło się, że pojechałam do Szczecina. I zdarzyło się, że grudniowy Szczecin nie zrobił na mnie dużego wrażenia. Opinię o nim poprawił trochę dzisiejszy spacer, który pokazał, że jak się chcę, to się wszędzie znajdzie coś wartego uwagi. Poza tym grudzień w tym roku zupełnie nie-grudniowy, świąt nie czuć, ale tęsknie za B. i za domem. Po szczecińskim osiedlu kręcił się czarny labrador, powód mych rozterek emocjonalnych, łez i telefonów do schroniska.
Kilka impresji szczecińskich. ![]() ![]() ![]() ![]() Taki Szczecin można polubić :) Choć na chwilę. wtorek, 20 grudnia 2011, rudakrzyzaczka
TrackBack
|
|
:)