sobota, 29 stycznia 2011
Niespodziewany. Ale miły. Zawieszkę przedstawiającą Freje, boginie nordycką. Taką samą jaką można znaleźć w Muzeum Historycznym w Sztokholmie. Nemah pewnie zainteresuję :)


Źródło: Heritage Images

Miejsce znalezienia: Åska, Szwecja. Wiek: IX. Jak podaje Leszek Słupecki w "Mitologii skandynawskiej w epoce wikingów" za Snorrim:
Freja jest najczcigodniejszą z bogiń, ma w niebiosach siedzibę, która nazywa się Folkvang, i za każdym razem, gdy rusza do walki, do niej należ połowa poległych, a druga do Odyna".
Poruszała się wozem zaprzężonym w dwa koty, na dziku Hlidsvini oraz jako sokół. Była odważna, ale i rozwiązła (spała z każdym z Asów i Elfów). Miała silne związki z wojną, miłością, z klejnotami i z magią, opiekowała się władcami. Na zdjęciu widać jak trzyma naszyjnik Brisingamen, podarowany jej przez 4 Karłów (w zamian za spędzoną z każdym z nich noc), jej najważniejszy atrybut.

Dziękuję za prezent. Postaram się nie zgubić :)
22:17, rudakrzyzaczka
Link Komentarze (2) »
wtorek, 25 stycznia 2011



Ja, nie ja. On, nie on. Myśli zgubione. Znalezione gdzieś tam. Gdzie te motyle??
18:17, rudakrzyzaczka
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 stycznia 2011
Od jakiegoś czasu czuję się jak ślepiec. Poruszam się po omacku po strefie, która nazywa się "emocje", mijając czasem "relację międzyludzkie". Obijam się o wszystko, zawracam, zakręcam. Po prostu nie wiem co robić. Wiem co powinnam zrobić. Wydaję mi się, że wiem też jak to zrobić. Czemu zatem tak trudno cokolwiek zrealizować? Czemu restart jest tak trudny? Po uprzednim wyczyszczeniu dysku z wszystkich spraw: rozwiązanych czy nie. Po poprzednim odcięciu się od tego, tamtego czy innego.
Chyba dlatego:

12:29, rudakrzyzaczka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 stycznia 2011
Nocne wiadomości. Trzecionocne smsy od pijanego filozofa. Wyprowadziły mnie z równowagi i tyle. Dziś się okazało, że ten  obiekt uciech humor potrafi także poprawić. Cóż, uzależniamy się od niewłaściwych osób :) Taki wiersz Jacka Podsiadło znalazłam. Jak na poezje mocno życiowy jest:


rano będziemy rozglądać się za słoikiem po ogórkach żeby wodą z octem
zabić kaca będziemy milczeć by oszczędzić siebie będziemy gorączkowo myć zęby
i długo stać przed lustrem z pianą na ustach będziemy delektować się wstydem

rano spytasz tylko czy nie wiem gdzie położyłaś zegarek a ja poproszę
byś włączyła radio spiker poinformuje w porannych wiadomościach o tysiącach studentów
którzy pojechali do domów na ferie świąteczne i przemilczy naszą ostatnią noc w akademiku

rano poczujemy się tacy samotni i wyjdziemy w hałaśliwe ulice
przetrząsając kieszenie w poszukiwaniu straconego czasu i ważnego biletu
wiatr przybiegnie z pustymi rękami jak bezrobotny listonosz i radośnie zabierze
zmięty karteluszek z zapisanym pośpiesznie niepotrzebnym adresem

i tak dobrze będzie pożegnać się przytulić się do zimnej szyby autobusu i milczeć

ale teraz mówimy dużo kolejne wyznania przechodzą nam przez gardło
równie łatwo jak kolejne kieliszki i tak wspaniale kręci nam się w słowach
i odlatujemy gdzieś w górę nie wiedząc nawet że może robimy właśnie nowego
człowieka


To chyba na dziś wszystko. Przecież nie będę pisała o głupich koszmarach z M. Ktoś jeszcze pomyśli, że mam wyrzuty sumienia. Albo o tym, że dostałam translatorium z języka angielskiego do prowadzenia (to prawie tak zabawne jak zawód tłumacz w Chorwacji). Będę pić miód pitny. Będę rozmawiać i śmiać się z Alą. Będę tańczyć. I nie będę pisać smsów po pijaku.
19:16, rudakrzyzaczka
Link Dodaj komentarz »
Kiepskie połączenie, w zasadzie intuicja złudzeniom nie pomaga. Szczególnie w moim przypadku. Mam nie być niecierpliwa. To nie będę. Będę nijaka. Przecież to i tak niczemu poważnemu nie służy. Zasłuchuję się w White Lies. Coś jest w tym zespole. Ciągnie do siebie i mami. Lubię wszystko, a teraz słucham tego
01:35, rudakrzyzaczka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 stycznia 2011
Nie, nie o płynach będzie. Jeden pan filozof twierdzi, że niezdrowe a właśnie z nim rozmawiam, stąd i tytuł mi się nasunął. We Wrocławiu było bosko poza jakimiś dziwnymi panami, którzy myśleli, że są fajni. Ja też zawsze myślę, że jestem fajna, ale przynajmniej znam te osoby i jak już się zbłaźnię to wiem przed kim. Ale do Wrocławia pojechałam tylko dla jednej osoby. I jeszcze raz powtarzam, ze było bosko.

Kilka myśli zagubionych z pociągu, gdy starałam się nie pisać. Generalnie cały czas starałam się nie pisać.

"Nie mąć patykiem w czystej wodzie. Nie wiem czy jest takie przysłowie, ale na pewno ma związek z tym: nigdy nie wchodź  dwa razy do tej samej rzeki". J jeszcze pewnie ma związek z budzeniem się z ręką w nocniku.

"Jak to jest, że fascynujemy się osobami, które po tygodniu wspólnego mieszkania dostałyby od nas wilczy bilet."

I tyle na dziś.
01:54, rudakrzyzaczka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 stycznia 2011
czwartek, 13 stycznia 2011
No i? No właśnie: o co chodzi??? Czemu to tak się wydarzyło??? Nie żeby nie było miło. Było, było. Nawet obudzić się było miło. Ale no i?

trzymaj rękę na pulsie
i nie myśl o niczym

jadę do Wrocławia na weekend tak w ogóle, i nie ma mnie
20:46, rudakrzyzaczka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 stycznia 2011
No miło było. Tylko smsów się pod wpływem alkoholu nie powinno wysyłać. Dobrze, że miałam do kogo i nie była to osoba, z która się na piwo wyszło. Bo tego to nie  można psuć. Miło się rozmawia i miło spędza czas. Nawet reglamentowany :)

Ale najbardziej miło było spotkać kogoś przez przypadek. Bo jak jest się głupim to miło jest.

Jak się dowiedzieć jak ktoś ma na imię? Oczywiście bez podchodzenia do niego?

Ogarnij się.
13:22, rudakrzyzaczka
Link Komentarze (5) »
niedziela, 09 stycznia 2011
Skoro jest niebieski ptak, malowany ptak, to i ptaszysko musi być. Z zadziornym dziobem, czy jakoś tak. Dziwy się znów dzieją, bo mi po głowie ciągle chodzi ta jedna osoba. Chyba coś jest w zimnych draniach i niebieskich ptakach. Tym razem to tylko zwykła tęsknota. Ale po tym wszystkim, po tych miesiącach nie powinno jej tam być.  A mnie cieszą smsy ze standardowym na luzie. Przynajmniej snów nie miałam proroczych i nikt od ściany nie odpadł :)
23:44, rudakrzyzaczka
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2
adopt your own virtual pet!



statystyka