postcrossing

środa, 23 listopada 2011
Pocztówki do mnie może nie taczkami schodzą, ale w ramach postcrossingu przyszły kolejne trzy: jedna ze Stanów od Pana pilota, druga z portugalskiego miasta Coimbra i trzecia z Finlandii. Trzecia cudowna tako to:



Uwielbiam Muminki. Była to moja ulubiona dobranocka za czasów, kiedy się jeszcze wieczorynki o 19 oglądało. Książki też lubię, choć nie tak bardzo jak "Dzieci z Bullerbyn". Do tej pory pamiętam jak przeczytałam ją pierwszy raz i do tej pory towarzyszą mi przy niej podobne uczucia. Coś jest w tej Skandynawii, że takie piękne rzeczy tworzy.

W Warszawie byłam, PAN odwiedziłam. Uśmiecham się, tęsknie. Jednym słowem wszystko bardzo dobrze :)
20:08, rudakrzyzaczka , postcrossing
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 14 listopada 2011
Nie wszyscy wiedzą, że są na świecie ludzie, którzy lubią dostawać listy zwykłą pocztą. Nie wszyscy wiedzę też, że jest coś takiego jak postcrossing, który owym ludziom pomaga. Ja też o postcrossingu nie wiedziałam, ale poszłam raz do Bajki, a ta mi pokazała pocztówki z Japonii i ja też zachciałam dostawać takie pocztówki z całego świata. Na tym to w skrócie polega: losujesz adres, wysyłaś pocztówkę, ktoś losuje Ciebie i też wysyła Ci pocztówkę. Więcej informacji  na stronie postcrossingu.
Dzisiaj doszła do mnie pierwsza moja pocztówka z Norwegi, od farmera produkującego mleko i listonosza jednocześnie. Jestem bardzo podekscytowana!!!
Pocztówka wygląda tak:



Ma góry, fiordy i  nagiego pana. I znaczek z jeżem za 12 koron. Czego życzyć sobie więcej?
20:10, rudakrzyzaczka , postcrossing
Link Komentarze (1) »
adopt your own virtual pet!



statystyka