<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Opary absurdu - komentarze</title>
    <link>http://rudaakrzyzaczka.blox.pl/</link>
    <description>Świat jest zbyt duży, żeby go odwiedzić w ciągu swego całego życia, ale wystarczający, żeby go ogarnąć. Przynajmniej można spróbować.</description>
    <lastBuildDate>Tue, 21 Feb 2012 17:42:25 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: kicha-nie, Gość hamon</title>
      <link>http://rudaakrzyzaczka.blox.pl/2012/02/kicha-nie.html#k10854846</link>
      <description>pani od polskiego zawsze karciła i mówiła nadwerężone, ale pacze, że twoja wersja też chyba już uznanie znalazła</description>
      <guid>http://rudaakrzyzaczka.blox.pl/2012/02/kicha-nie.html#k10854846</guid>
      <pubDate>Tue, 21 Feb 2012 17:42:25 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: kicha-nie, ironia24</title>
      <link>http://rudaakrzyzaczka.blox.pl/2012/02/kicha-nie.html#k10850710</link>
      <description>Dla mnie też takiego strażnika. Nawet dwóch. Jeden do myśli, inny do czynów.</description>
      <guid>http://rudaakrzyzaczka.blox.pl/2012/02/kicha-nie.html#k10850710</guid>
      <pubDate>Mon, 20 Feb 2012 18:02:40 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Komentarz do wpisu: kicha-nie, wisie-nka26</title>
      <link>http://rudaakrzyzaczka.blox.pl/2012/02/kicha-nie.html#k10849774</link>
      <description>Ja ostatnio przy zasypianiu mam kłopoty z drętwiejącą nogą i rodzinka mi poradziła, że to pewnie coś z krążeniem i że powinnam to rozruszać. Faktycznie jak dużo chodzę, to nawet nie pamiętam, iż istnieje coś takiego jak drętwienie, ale w nocy powraca, pewnie jak ze wszystkim i z tym trzeba czasu by noga się przyzwyczaiła do ruchu. Mój tata natomiast jak jego boli kręgosłup to odpoczywa na twardej kanapie i prosi członków rodziny by wmasowywali mu żel na bóle stawów on zdecydowanie woli przeleżeć gdy go boli. A ja nie muszę mieć wewnętrznego głosu który by mnie pilnował, bo moja rodzinka świetnie sprawdza się w tej roli i bardzo chętnie mi wypomina co źle zrobiłam, a nad czym jeszcze powinnam popracować dla mnie to jest lepsza motywacja do działania, bo przecież jakbym siebie z tych rzeczy rozliczała, to nie miałabym serca by siebie samą za coś ganić, a tak? Rodzinka mnie zgani i jeszcze powie, iż to dla mojego dobra. Pozdrawiam :)</description>
      <guid>http://rudaakrzyzaczka.blox.pl/2012/02/kicha-nie.html#k10849774</guid>
      <pubDate>Mon, 20 Feb 2012 14:08:40 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


